wyjątkowo, miłość, modnie, życie

Temat: co sądzicie o Wyścigach?
Widzę, że nie dasz się przekonać.
Na zakończenie dodam, że w wyścigach bierze udział wiele dziewczyn takich jak wy i zapewniam, że nie walą koni batami. Dzokeje też nie są katami. Jeszcze nie widziałam, żeby ktoś skrzywdził konia poganiając go batem w wyścigu. Dzierżawię kobyłkę na Służewcu i wiem jaka jest bo na niej jeżdżę - bez bata nie chce jej się chodzić. Jest po prostu leniwa. Obecny derbista to również leń nad lenie. Bez bata kroku nie zrobi. Takie konie są wszędzie. I tu mnie nie przekonasz, że jest inaczej, bo kilka łądnych lat jeżdziłam w różnych miejscach i wiem, że bat często jest konieczny.
Pozdrawiam

P.S.
ciekawa stronka o wyścigach: http://www.nova-racing.blog.pl/ i cytat z niej: "Książe Irlandii odwiedził kosmetyczkę ;-) i nieprzyjemne oraz nieładnie wyglądające kurzajki poszly precz. Dumny arystokrata nie musi się już wachać i zastanawiać którym profilem pozować do zdjęć.", "Z powodu bukszyn wycofana ze startu została Jerania. Kobyłka jest pod dobrą opieką i mamy nadzieję, że już niedługo zadebiutuje na warszawskim torze.", stajnię regularnie odwiedza dr Woźniak - nazwiska chyba nie trzeba reklamować, bo to największy autorytet.
Źródło: forum-muzyczne.net/index.php?showtopic=11184



Temat: o co chodzi ?


/AFP

Telewizja Discovery pokazała zdjęcia mieszkańca inonezyjskiej wioski, który cierpi na dziwną chorobę. Dede został nazwany Człowiekiem - Drzewem. Jego ciało pokrywa masa ogromnych kurzajek podobnych do kory drzewa. Uniemożliwia mu to przyjazd na badania do USA, dlatego do Dede'a przyjechał dermatolog Anthony Gaspari z Uniwersytetu Maryland

http://fakty.interia.pl/galerie/nauka/czlowiek-drzewo/zdjecie/duze,627387,1,329
Źródło: tapc.fora.pl/a/a,777.html


Temat: Kurzajka
Mama powiedziała,że mam kurzajkę.[wygląda zupełnie inaczej niż zdjęcia w googlach:/]Ja przez cały rok myślałam,ze to głupi odcisk i nic nie robiłam..tylko jęczałam,że mi kurde na nie schodzi.Mama powiedziała,że to kurzajka.Mam ją na jak palcu u lewej nogi.Nie jest duża..ma 3 mm średnicy.Mama ostatnio odcięła czubek.Mówi,że trzeba albo wyciąć[do jej korzeni,aby nie odrosła] albo wypalić.Słyszałam też o zamrażaniu i o różnych środkach.Szukałam w necie.Niektórzy chwalę jedno..niektórzy drugie.Boję sie...nie chcę,żeby sie rozmnożyła!
Znacie jakieś dobre sposoby?
Źródło: gleamdreamteam.fora.pl/a/a,140.html


Temat: Zdjęcia z życia prywatnego
ale on jest Słodkiii z tej 2 kupki zdjęć to to pierwsze przyciąga mój wzrok magnetycznie ten słodki wyraz twarzy


Pamiętacie moją gadke z tatą na temat kurzajek Facu? XD. Dzisiaj mi się przypomniało
Źródło: smv.fora.pl/a/a,205.html


Temat: moje pazurki :)
afrodyta,wiem ze to nie na temat :Pale mam dla cibie mała wskazóweczke.Zauważyałam na pierwszym zdjęciu ,że (o ile sie nie myle) na palcu wskazującym masz kurzajke.Miałam takie na łapkach bo zaraziłm sie do kolezanki.To sie strasznie roznosi!Miałam wypalana ale to nic nie dało oprócz bólu.Ale polecam ci jaskółcze ziele(wpisz w googlach w grafice to ci wyskoczy jka to wygląda).Naprwde polecam i porponuje sie zabrac za te gnojki bo potem to zaczyna sie robic bolesne i nie wyglada ładnie:(
Źródło: knc.com.pl/forum/viewtopic.php?t=2512


Temat: Człowiek drzewo

A mogłby ktoś to napisać po polsku

No właśnie to jest problem, że to jest w języku obcym, ale coś znalazłem.. http://fakty.interia.pl/g...ze,627387,1,329


Telewizja Discovery pokazała zdjęcia mieszkańca inonezyjskiej wioski, który cierpi na dziwną chorobę. Dede został nazwany Człowiekiem - Drzewem. Jego ciało pokrywa masa ogromnych kurzajek podobnych do kory drzewa. Uniemożliwia mu to przyjazd na badania do USA, dlatego do Dede'a przyjechał dermatolog Anthony Gaspari z Uniwersytetu Maryland
Źródło: sonyerix.com/viewtopic.php?t=8174


Temat: kozzy82
Basia-Juz to wszystko juz przerabialam , na forum borelioza.
Oczywiscie moze byc tak , jak mowisz , licze na wasza wiedze ale wszystkie testy wychodza negatywne a mialam juz troche porobionych , rumienia nie mialam , (mam cos na glowie ale wszyscy mowia , ze to nie rumien tylko rozdrapany pieprzyk albo kurzajka).

Juz mialam isc pod noz na chirurgie ale zwialam w ostatniej chwili , bo chcialam to pokazac komus , kto sie na bb zna.
Aktualnie smaruje to , od tygodnia plynem , z kortyzonem i chyba powoli znika.

Kleszcze , ktore mnie pogryzly nie byly z rejonow najbardziej zagrozonych bb.
Oczywiscie jezdze regularnie , w rejony zagrozone , bo mam tam rodzine.

Ja wlasciwie juz dalam spokoj , z badaniami na bb.

Dobra , to przejdzmy do nastepnego etapu.
Jak wywolac bb , zeby wyszla w badaniach...?

Gdzies juz czytalam , ze citroseptem.
Jak?

Tu moja historia , na forum borelioza , tam sa tez zdjecia rzekomego rumienia , (jakby komus sie chcialo , to w ogole czytac).
http://forum.gazeta.pl/fo...08182784&wv.x=1
Pamietnik poczatkujacego cyberchondryka

Rany , czy Was tez , tak suszy , po tym NAC...?

Źródło: forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=885


Temat: problem z homo
kurzajka:

Hmmm... Gdyby to wszystko było kłamstwem nie zawracałbym Wam tym głowy. Naprawdę mam problem. Bo nie wiem jak mam się zachować.

Twoje wątpliwości. Owszem możesz je mieć, bo pisałam to na szybko i nie sprecyzowałam dokładnie.
A z przyjaciółką sama nie wiem. Jeszcze do niedawna ją za własnie taką osobę uwazałam. Teraz zrobiło się dość dziwnie. Jagoda (bo tak ma na imię) przywiązała się do innej dziewczyny, również mojej przyjaciółki Natalii(w tym przypadku jestem pewna o przyjaźni). I to własnie z nią miała te zdjęcia. teraz jak je znalazłam: Natalia pozyczyła mi pendriva, bo coś tam na lekcje miałam jej wydrukować, mało ważne. Wiem, że nie powinnam była tego robić, ale weszłam przez przypadek w folder ze zdjeciami. Wiem, mogłam to wyłaczyć, nie powinnam ogladac cudzych zdjec, ale nie wycofałam się. I własnie tam znalazłam te zdjęcia. Także Jagoda ich nie miała, a Natalia. Co do Natalii. Wiem, ze ona te zdjecia robiła dla jaj, ona ma chłopaka, i również martwi sie od pewnego czasu o Jagode.

"I swoją drogą - już to widzę:
- Który chłopak ci się podoba?
- ODCZEP SIĘ! CZEGO ODE MNIE CHCESZ?! Zostanę lesbą!"

Musze powiedzieć, że Jagoda jest strasznie wrażliwą osobą. Nie pytałam o chłoapak wprost. Błądziłam, pytałam gdzie do szkoły póxniej by chciała iść (odpowiedź) - później ze tam kilku przystojnych znam, aż wreszcie doszłam do sedna sparwy. A ona własnie w ten sposób zareagowała.

Nie wiem, szkoda, że mi nie wierzysz.
Źródło: forumkiz.pl/viewtopic.php?t=924


Temat: Wasze ideały
kurzajka, ten gostek chyba pół życia przed książkami spędził

Kiszkun
Zdjęcie pierwsze: lafirynda-odpada
Zdjęcie drugie: na dwa razy by była (na łóżku widzę jakąś plamę )
Zdjęcie trzecie: z kąt ty wziąłeś taką bibę??
Podsumowanie: bywają ładniejsze. Proszę inny zestaw
Źródło: forumkiz.pl/viewtopic.php?t=350


Temat: Wasze ideały
kurzajka trochę Cie widać na tym zdjęciu

Podsumowanie: bywają ładniejsze. Proszę inny zestaw





Źródło: forumkiz.pl/viewtopic.php?t=350


Temat: masc z glistnika
Syn: Jaskółcze ziele
Roślina: Chelidonium Majus - Glistnik pospolity Zdjęcia rośliny Zobacz rycinę !!
Rodzina: Papaveraceae

Opis surowca:

Surowiec stanowią ulistnione pędy glistnika zawierające nie mniej niż 0,3% alkaloidów obliczonych jako chelidonina.
Związki czynne:

Najważniejsze są alkaloidy z grupy izochinoliny: chelidonina, chelerytryna, alfa-homochelidonina, sangwinaryna, które związane są w postaci soli z kwasem chelidonowym. Mniejsze znaczenie mają flawonoidy i olejek eteryczny.
Działanie:

Spasmolyticum, cholagogum, sedativum, antihistaminicum. Działanie glistnika jest wypadkową działania szeregu alkaloidów występujących w tym surowcu. Najsilniejsze jest działanie spazmolityczne na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego i dróg żółciowych. W doświadczeniach na zwierzętach zaobserwowano, że surowiec zmniejsza lub znosi wstrząs anafilaktyczny. Wyciągi mają działanie cytostatyczne i fungistatyczne. Zaobserwowano także nieznaczne działanie uspokajające.
Surowiec jest stosowany najczęściej w stanach skurczowych w obrębie przewodu pokarmowego i w przewlekłym zapaleniu dróg żółciowych, oraz w kamicy żółciowej.


Dodatkowo chelidonina jest trucizną mitotyczną, co oznacza... że spowalnia podziały komórkowe... Zawierają ją jakieś leki przeciwnowotworowe. Teoretycznie rzecz biorą,c przy smarowaniu powinno to powinno sprawić, że skóra odnawiałaby się w normalnym tempie...
Jak na mój gust, to to jest to, drogie Syrenki, czemu moglibyśmy się lepiej przyjrzeć...


Ps. nie ma praktycznie żadnych smarowideł zawierających chelidoninę, prócz olejku na kurzajki, którego maleńka buteleczka kosztuje 30 zł...


Próbował już ktoś może tego glistnika? Diabli nadali, że teraz grudzień i zanim to ziele wyrośnie...
Źródło: ichtiozis.fora.pl/a/a,268.html


Temat: Plumeria. Wszedzie znana, a w Polsce?....
Fizjologicznie roslina wyhodowana z nasion pochodzacych od sprawdzonych sprzedawcow nasion i prawidlowo prowadzona (czytaj w warunkach zblizonych do jej strefy klimatycznej) uzyskuje dojrzalosc plciowa po 3 latach. Jednakze jezeli zakwitnie to dopiero w 3 sezon od pierwszego kwitnienia roslina wyksztalca kwiaty charakterystyczne dla danego mieszanca. Moga byc takze mieszance, ktore nigdy nie zakwitna.
Wiem, ze ta odpowiedz nigdy nikogo nie zadowoli. Cala sprawa polega na tym, ze caly rynek handlu nasionami plumerii jest opanowany przez handlarzy, ktorzy klepia kase na niewiedzy kupujacych a przy okazji udajac wielkich znawcow klepia totalne bzdury na temat hodowli tej rosliny. Bardzo chetnie przeczytalbym wypowiedzi i zalaczone zdjecia pierwszy raz kwitnacych plumerii wyhodowanych ze siewek oraz kwiatostanow uzyskanych z ukorzenionych cuttings roslin dojrzalych plciowo. Chcialbym sie dowiedziec na przyklad od znawcow plumierii z calej Polski wlaczajac w to rozne fora gdzie sie pisze o paprotkach i usuwaniu kurzajek oraz zarejestrowanych sprzedawcow z allegro.pl- jak przebiega proces zapylania kwiatow plumerii, na czym polega kontrolowane zapylenie i niekontrolowane. Zapytalbym sie kazdego ze sprzedajacych skad pochodza sprzedawane przez nich nasiona i skad pochodzi nazwa danej odmiany, ktora oferuja na zasadzie - zajebiste nasiono warte 10 razy wiecej niz zloto 24ct o identycznej wadze jak to nasiono. Jezeli ktos jest sprytny to kupi troche splesnialych owocnikow plumieri gdzie w kazdej parze jest od 15 do 35 nasion a pozniej opedzluje kazdy set -5 nasion po 8 zetow, albo 1 nasiono za 2.5 - to jest niezla przebitka, nie? Ile ciekawych nazw mozna sciagnac z ebay od takiego samego autoramentu handlarzy z Tajlandii. Jezeli handlarz nasionami pisze, ze plumerie nalezy nawozic nawozem dla kaktusow lub nawozem 15-15-15 to taki baran g... wie o tym jak sie hoduje plumerie. I tyle samo wie jakie nasiona sprzedaje.
Źródło: kaktusy.vipserv.org/viewtopic.php?t=666